Radosny Kontrast v.2

Zwykły wpis

Cisza jakby…?

Ano cisza. Zaczęła się odwilż, niestety niezwykle powolna i śnieg od tygodnia jest obecny, za to nie w postaci miłego białego puchu, lecz ohydnego zbrylonego pół-błota. Z tego też powodu unikam brania na spacery aparatu (udało mi się wyratować nikonka z zaspy – zgadnijcie kto się przyczynił do tegoż wypadku – ale wolę nie ryzykować reanimacji go z lodowej kąpieli), a nikt inny się jakoś nie kwapi nam towarzyszyć. Moczymy się więc bez-zdjęciowo i samotnie.

A kiedy psy zmęczone padają gdzie popadnie, pańcia zasiada do tejże oto maszyny i pracuje pieczołowicie nad najnowszą odsłoną Kontrastu, wym razem w wersji www :).

Klub agility KONTRAST Białystok

Już praktycznie w całości uzupełnione, także zapraszam nie tylko do odwiedzania, ale też (przede wszystkim) do dodawania do linków :). Szczególnie tyczy się to posiadaczy podstrony kluby agility w linkach ;).

Co oprócz tego?

Skręcamy.

Cóż za odkrywcze stwierdzenie, prawda? Otóż dotychczas robiliśmy tylko równanie po prostej, bo to,co z Jimem wychodzi mi świetnie (on lepiej skręca niż idzie do przodu), z Flaiem od razu się sypie. Nauczona tym doświadczeniem zabierałam się do zmian kierunku jak pies do jeża. W końcu zawzięłam się i nauczyłam ciapatego burka dostawiania do nogi… co wyszło jak każda rzecz, którą próbuję mu wpoić (czyt. najpierw ja z klikerem i smaczkami biedzę się przez wiele dni i nic totalnie nam z tego nie wychodzi, a po tygodniu rzucam komendę, ot tak, i zachowanie nagle pojawia się i to pojawia się doprawdy ślicznie… jest na to jakiś naukowy termin? :D). Wyszliśmy na spacer na niewielki fragmencik trawy i zaczęliśmy się OBIjać. Postanowiłam spróbować skrętu i… Flukowe nie umie się dostawiać, robi to spóźniony i krzywo (bo ja już dawno skręciłam). Próbujemy jeszcze raz, z tym samym rezultatem. W końcu położyłam psy kawałek dalej i poszłam na murek zastanowić się nad sprawami życia i śmierci. No i oczywiście znalazłam winnego (mea culpa!), który nie dość, że komendę rzuca za późno, to jeszcze raz zaczyna zmianę kierunku od nóżki lewej, a raz od prawej! Co za idiotka, przyznacie ;).

I wyszło, o!

A pies zaiste ślicznie potem skręcał, aktywniej nawet dupką niż przodem.

KJF.

Advertisements

2 responses »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s