Mister roztopowy :)

Zwykły wpis

Ale najpierw – padła nam domena i aktualnie flai-away.fe.pl zdechło totalnie. Nie jest to jakieś super ważne, ale mam nadzieję, że przywrócą ją wkrótce do życia ;).

A po drugie – nie cierpię mieszkania niedaleko polskiego bieguna zimna. Przede wszystkim wiosna wlecze się okrutnie, i częściej jest na minusie niż na plusie. A jak już się roztapia, to z tych wieeelkich zasp zostają wieeelkie kałuże. Flai kałuże uwielbia, ale i Jimmy ostatnio zaczął odkrywać ich uroki. A że toto niskie i ofutrzone… w ruch poszły:

-nożyczki, nie jakieś wymyślne degażówki, tylko zwykłe, biurowe;

-trymerek :];

-szczotki, pudlówki, grzebienie, spryskiwacze i Bóg wie co;

I mamy teraz na stanie mistera roztopowego, sztukę jedną.

Przepraszam za jakość zdjęć, ale cóż… ciemno było, a ani obiektyw nie grzeszy jasnością, ani puszka jakością na wyższym ISO.

Oczywiście to było strzelane zaraz po cięciu i czesaniu, oczywiście później zrobiłam niewielkie poprawki, a i po paru spacerach wszystko się ładniej i naturalniej ułożyło.

Szelciak szczęśliwy.

Aussik następny w kolejce – ale u niego nie trzeba takich drastycznych rzeczy czynić, bo futra ma w sumie mało i totalnie się nie kołtuni.

KJF.

Reklamy

One response »

  1. I jakby nie bylo duuzo kochanego Jimmusia :) W serii na sniegu ma opytycznie takie fajne dlugie nozki ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s