Marzec – 2

Zwykły wpis

Kontynuujmy :).

Strona [http://flai-away.fe.pl] już wstała z martwych (co mnie cieszy niezmiernie) i poczyniłam niewielkie aktualizacje (składające się z wlepienia nowej foty Jima i dodania Kontrastowego bannerka). Czeka mnie jeszcze stworzenie galerii, czego szczerze nie cierpię… :).

A takiego mieliśmy gościa ;). Przytuptał na plac jak na swoje.

Są chwile, kiedy przeklinam mój obiektyw, ale czasem się przydaje… gdyby był choć troszkę dłuższy… :).

(„No co się gapisz!”)

Niestety Flukowe było luzem i polazło za mną – a utrzymanie jednocześnie aparatu (i oka przy wizjerze), a także kontrolowanie burka, który (na szczęście) przez dłuższy czas nie wiedział, o co chodzi, jest sztuką trudną i pod koniec się nie udało. Na szczęście bażant wykazał się sprytem i po prostu przelazł pod siatką na pole (gdzie później przechadzał się dostojnym krokiem, ku, ekhm, uciesze Fluka), zresztą, burkowe większych zapędów morderczych nie ma.

(Flai – hunting mode on – trochę nieudolny ten mode, ale tam…)

I to by było na tyle z tego wypadu. Mam nadzieję jutro również coś pstryknąć, jako, że akcja odśnieżanie musi być kontynuowana (a Ktoś tam na górze już sobie zaplanował akcję ZAśnieżania zapewne :D).

KJF.

Reklamy

3 responses »

  1. Paulina, były, ale tylko z łopatą zasuwały na zmianę i tyle :P Dopiero co mnie przestały ramiona boleć :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s