Reszta zdjęć.

Zwykły wpis

Na ten rok mam plan, by nauczyć Fluka odpoczywać podczas treningu w otwartej klatce. Jak na razie jest świetnie, o ile jestem gdzieś w miarę w pobliżu i jestem w miarę wyluzowana. Do tego ma bardzo ładną samokontrolę i jak nawet poderwie się, to za moment opanowuje i znowu kładzie. Co mnie bardzo cieszy :).

Kolejna sztuczka z w miarę szerokiego Fluniowego repertuaru, czyli krzyżowanie łapek, pierwszy raz na zdjęciach. Robi on to w swoim własnym, niepowtarzalnym stylu… ale robi i bardzo to lubi (choć pokłócić lubi się jeszcze bardziej – zdj.2).

Troszkę circle work, nad którymi pracowaliśmy zimą i które mnie satsfakcjonują. Na ostatnim treningu pracowaliśmy na dość niewielkich kołach, Skach  i ósemkach.

A to nie próba wystawiania, tylko zostawanie na stój. Pisałam już, że on zostaje w takiej pozycji, jaką miał, kiedy wypowiedziałam komendę… cóż, tu mamy na ONka ;).

A tu już nieco ładniej (przynajmniej front stoi jako tako). I on nie jest aż tak baryłkowaty, to moje nieudolne przycinanie, vel. szalone nożyczki.

I tak uważam, że jest chłop ładny :).

Kontrast ;).

Owczarki australijskie – typ amerykański (znaczy się Fluk) i kelpie (Yuppie).

W końcu mam szołka – trzeba korzystać. Podoba mi się jego ruch, może nie jest jakiś fenomenalny, ale… jak dla mnie to on w ogóle jest przepiękny (no, byłby totalnie boski, gdyby nie był merlakiem).

Dzisiaj był kolejny bardzo fajny dzień, burki wymęczone i uśmiechnięte, parę fotek też się znajdzie (choć w takim bagnie ciężko było fotografować, bo jeśli człowiek stanął w miejscu, był automatycznie zasysany).

KJF.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s