Flai can flai.

Zwykły wpis

Czyli dzisiejszy dzień pod znakiem frisbee.

Generalnie burek coraz fajniej pracuje na deklach, a ja coraz bardziej się odblokowuję. Już się tak nie spinam, przez co ręka pracuje luźniej i rzuty są stabilniejsze, już wiem, gdzie chcę ten dysk posłać i na jaką wysokość. Flai z kolei bardzo uważa gdzie jest dysk, ładnie wybiega do przodu, z puszczaniem też większych problemów nie zanotowano.

Gdyby nie te dyski wyrzucone za bardzo do góry… Niestety Konik jest psem, który nie potrafi na dysk poczekać na ziemi (jak znaczna większość psów, która myśli co robi), więc takie rzuty od razu są dla nas stracone. Nie można mieć wszystkiego!

Popracował też trochę z Elizą, z którą startuje w super pro toss’n;fetch, niestety silny i zmienny wiatr nieco pokrzyżował im plany, ale jeszcze parę sesji treningowych i będą wymiatać. No i Flai ma własną koncepcję podawania dysków, ale to też do odpracowania.

Wyszły nam całkiem fajne back vaulty (choć bez koca pod bluzą na plecach się nie obyło) i naprawdę dobre passingi (już wiem, co mam robić, a czego za nic w świecie nie powinnam). Overów i aroundów jestem w miarę pewna. Butterfly’e (wrrr! masłoflaie!) 2/5, ale robiliśmy je jak już Konik był zmachany, więc to też nie jest zły wynik!

Jimmy też troszkę pofrisbował… wprawdzie u niego w grę wchodzą tylko rollerki, ale wszystko przynosił i z zacięciem się szarpał ;).

19 czerwca byliśmy na pokazie na festynie integracyjnym w Warszawie. Chłopaki spisali się na medal – wprawdzie ciężko było zrobić frisbee na kawałku trawniczka (ostatnio Konik preferuje dalsze rzuty…), ale za to Jim był w swoim żywiole. Choć na Flunia też narzekać nie mogę, powoli przekonuje się, że dziecko też człowiek, że dysponuje smaczkami i szarpakami, a i pomiziać może za uszkiem.

Na agility w miarę – na plus strefy na palisadzie (mimo moich prób jakoś nie myślał o skakaniu) i huśtawka, na minus zbyt wczesne wybicie przed pierwszą hopką (skorygowane ogranicznikiem, jeszcze go potrzebuje).

Pozdrawiamy,

KJF.

Advertisements

2 responses »

  1. Frisbowy Flaik to coś co uwielbiam! *-*
    Trzeba też przyznać, że ma bardzo ciekawe style skoków ;>


    W skokach na bombę do wody byłby mistrzem ^^

  2. Tak apropos do poprzedniej notki – jest megazajebista! Tak jak zdjęcia latającego Flai’a – megazejebistego psa.
    A ja czekam na zdjęcia z wczoraj z niecierpliwością!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s