Leaving…

Zwykły wpis

… może nie ‚on a jetplane’, ale leaving. O ile w ogóle, bo ilość sposobów na dojazd do Kozłowa spora i żaden nie jest jakiś specjalnie atrakcyjny.

(ha ha, to był moment bezmózgi ;D)

(skutki uczenia psa aportu przez przeszkodę… teraz przez każdą przeszkodę przynosi XD)

A to sem ja.

Przepiękne zdjęcia autorstwa Magdy Wyszkowskiej :).

Reklamy

2 responses »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s