We’re back :)

Zwykły wpis

No i koniec tygodniowych wakacji. Składających się z frisbowania, obediencowania, pływania, łażenia i lenienia się na hamaku. No i nocowania w namiocie z mrówkami :). Bardzo przyjemny sposób spędzania czasu, muszę przyznać, burki zadowolone i padnięte, nieco śmierdzące rzeczką i stawikiem. No i w absolutnie cudownej kondycji!

Mamy dość duże postępy frisbowe – przede wszystkim pracowaliśmy nad passingami i różną długością rzutów (Flai miewał problemy z krótszymi, za wcześnie wyskakiwał). Ładnie to zaczyna wyglądać. Spadło nam nieco tempo, ale zrzucam to na karb temperatur, które nieco przesadzają ostatnimi dniami.

Zdjęcia z 27 czerwca jakieś jeszcze.

Zdjęcia wakacyjne są meeega! Już się nie mogę doczekać, aż je tu wkleję :).

KJF RULEZ!

Reklamy

One response »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s