Showtime!

Zwykły wpis

Porobiły nam się wyjazdowe zaległości. W każdym wypadku zaczniemy od wydarzenia najświeższego, o którym trzeba napisać :).

Po dwóch tygodniach uczenia psa automatycznego stania i grzecznego biegania na ringówce, mój pseudosportowy aussik zamienił się w istną małpkę wystawową i razem z Izą zadebiutował od razu na ringu honorowym – oczywiście w konkursie Młodego Prezentera. Wbrew obawom i nerwom poszło im rewelacyjnie, oboje spisali się wyśmienicie i tylko żal, że nie zaliczają się do kategorii „starych wyjadaczy”, co ewidentnie pomaga ;).  W każdym wypadku w sobotę uzyskali 5/5 punktów, w niedzielę 4/5, przy czym byli najlepiej punktowani wśród par bez kwalifikacji do finału i bardzo niewiele im do niego brakowało. Jak na debiut Flaia na ringu wystawowym, uważam, że pokazał się fenomenalnie. I nie tylko ja :).

Najgorzej, że bardzo to polubił, a okazji do pokazywania się w ten sposób za wielu nie ma i mieć nie będzie… cóż…

Oprócz tego w sobotę mieliśmy pokazy, pogoda nie była zbyt przyjemna (mżawka/deszcz), ale z moich chłopaków jestem dumna. Byłam ciekawa, jak dwa miesiące nieagilitowania wpłyną na ich występy, ale nie było wielkiej różnicy – no, może Flaiowi zabrakło nieco pewności, ale toto młode, płoche… Jimmy miał okazję pobiegać z ochotnikami wyłonionymi ze skąpej i mało aktywnej (niestety) publiczności, ale z tymi, którzy się odważyli, pokazał, że jest naprawdę dzielnym i mądrym szeltusiem. Z Flaiem robiłam też trochę frisbee, ale nie było to nic rewelacyjnego, bo wiatr był straszliwie zmienny (moje piękne, mocne, równe rzuty nagle wywijały hołubce), a trawa przeraźliwie śliska – po paru Konikowych wykopyrtkach stwierdziłam, że nic bardziej widowiskowego robić nie będziemy.

Do tego Jim miał okazję spotkać swoich hodowców i rodzinę (babcię i półsiostrę), ucieszył się niesamowicie i dzielnie kibicował babci, która na ringu prezentuje się od lat z niezmienną klasą i elegancją, mimo wieku (13). Gratulujemy też IV miejsca na BIS weteran!

I jedno zdjęcie na razie, reszta w obróbce :)

O napisaniu jak to we Wrocławiu było nie zapomnę :)

KJF.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s