Szeltowe postępy!

Zwykły wpis

Tak pokrótce – szelciak zmienia się z miesiąca na miesiąc.

Ogromny przełom nastąpił po zawodach w Łomiankach – ja naprawdę nie wiem, skąd on wie, że zajął to trzecie miejsce w łącznej openowej, ale wie. Od tego czasu jest znacznie odważniejszy, bardziej pieprznięty, wręcz namolny z tą swoją chęcią do zabawy zawsze i wszędzie. W drodze do i z Wrocławia bawił się patysiami na każdej stacji, w zasięgu wzroku mając coś, co do zeszłego roku powodowało paniczną ucieczkę – tiry. Bawi się też nowymi dla siebie zabawkami, usiłuje unieść sto razy za dużą dla niego piłkę, potrafi nawet złapać coś w powietrzu. I wciąż nie wychodzą mu overy, ale jest tak śmieszny z tymi swoimi baranimi podskokami i warczeniem, że wciąż je ćwiczymy :).

Podczas wystawy w Białymstoku nie miał absolutnie żadnych problemów z tłumem i hałasem, z halą, wykładziną… na agility rozwijał świetne prędkości, na ringu, podczas ćwiczeń (miał iść na MP w niedzielę) stał pewnie i dumnie.

A wczoraj?

Wczoraj udało mi się namówić do zabawy po tym, jak się na chwilę zgasił (kochajmy przeprowadzających się sąsiadów upuszczających meble, huk nie z tej ziemi) – po raz pierwszy w życiu.

Mały kroczek, a cieszy. Bardzo cieszy.

Nigdy nie skreślajmy psa :)

KJF

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s