5 lat i 1 dzień

Zwykły wpis

 

Dokładnie tyle ma dzisiaj Jim.

Mój pierwszy pies.

Pies, o którym usłyszałam kiedyś rzeczy, których nikomu nie życzę usłyszeć.

Pies, który z każdym rokiem udowadnia, że nie wolno spisywać nikogo na straty.

Pies, z którym na biegu sylwestrowym zrobiłam idealnie synchroniczny slalom i nawet się nie zawahałam – wiedziałam, że się uda.

Pies, który, gdyby łapki dawali za pudła w openach, byłby już w trójkach, bo ma straszliwego pecha do jedynkowych egzaminów.

Pies, który z zawodów zawsze z czymś wraca, choć mało kto w niego wierzy.

Dzielny szeltuś, o sercu większym niż najwyższa palisada, którą w końcu pokonał.

Ten, który na pokazach zaszczepia dzieciom przyjemność płynącą ze współpracy z psem – również na torze.

Jesteśmy razem już od 43 853,0639 godzin.

I… nadal mi mało :)

Jeśli nadal będzie się tak rozwijał, jak się rozwija… strzeżcie się! Nadchodzi JIMMY JOE Bialkan!

 

JFK :)


Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s